Auriel

⁝ IMIĘ ⁝ Auriel Asakura
⁝ WIEK ⁝ 20
⁝ PŁEĆ ⁝ Mężczyzna
⁝ APARYCJA ⁝ Auriel jest bardzo drobnym chłopakiem. Wygląda jakby mógł go połamać silniejszy wiatr. Nie jest też za wysoki, co tylko dopełnia jego wizerunek jako kruszynki. Ma białe włosy, obecnie ma on je bardzo długie i gęste, ale zdarza się że czasem je ścina. Włosy rosną mu bardzo szybko, więc nie boi się z nimi eksperymentować. Na czubku głowy ma dwa czarne elementy, które przypominają pióra. Jest w stanie nimi ruszać, jednak najczęściej pokazują one jego nastrój. On sam nie wie do końca jak, ale owe pióra są z nim połączone nie tylko fizycznie, ale też magicznie. Dowiedział się o tym kiedy badano jego ciało, ale nie wie jak to działa ani o jakiej magii tu mowa. Jego skóra, tak samo jak jego włosy, jest całkowicie biała. Niezwykle przyjemna w dotyku, ale przy tym bardzo delikatna. Jest też bardzo podatna na spalenie od słońca, więc stara się go unikać w dużej ilości. Jego gałka oczna jest czarna, a źrenica ciemno, lub jasno szara. To też potrafi kontrolować, ale najczęściej zmienia się to w zależności od jego charakteru. Im mroczniejsze jego emocje, tym ciemniejsza tęczówka. Jego oczy widzą w ciemności. Czasem widzi więcej niż powinny, ale on uważa to za swoją wyobraźnię. Ważnym elementem jego ciała, są jego skrzydła. Skrzydła podobne do tych ćmy, może na nich latać, ale jest to dla niego dość męczące. Paznokcie także są czarne.
Coś czego nie widać, to fakt że ma dwa rzędy zębów. Pierwszy rząd nie różni się od tych ludzkich, drugie natomiast są już bardziej jak u drapieżnika. Owy rząd może się schować do środka szczęki. Samą buzię jest w stanie bardzo szeroko otworzyć. Około dwa razy bardziej niż zwykły człowiek, choć rzadko tak bardzo ją otwiera. 
⁝ CHARAKTER ⁝ Auriel jest pozytywnie nastawionym chłopakiem. Przez swój niecodzienny wygląd, rasę i zdolności nie miał normalnego życia, ale nie sprawiło to że wyrzekł się świata. Jest pełen sprzeczności. Czasem jest żywą personifikacją pozytywnej energii i wszędzie go pełno, a czasem jest cichy i stonowany. Lubi kiedy jest głośno i wszystko dookoła niego żyje, a czasem też najlepsza jest dla niego cisza. Nie ważne w którym akurat z tych stanów jest, zawsze stara się przekazywać pozytywną energię, lub łagodzić tą negatywną. Jest mimo wszystko bardzo nieśmiały, zwłaszcza jeśli chodzi o tematy intymne, ale także i te lżejsze. Nie potrafi przyjmować komplementów czy pochwał. Jego dobrotliwa dusza to też wada. Mimo że wie że świat nie jest idealny, to jest on bardzo naiwny. Wie że nie można uratować wszystkich, ale i tak będzie się starał to robić i smucić się kiedy mu się nie uda. Jest otwarty na wszelkie nowe znajomości, a także bardzo ciekawy świata. Nie lubi jednak dużo mówić o sobie. 
⁝ ZALETY ⁝ Auriel szybko się uczy. Ma dobrą pamięć jeśli chodzi o naukę, ale w relacjach społecznych bardzo ona szwankuje, czego mocno się wstydzi. Ma bardzo dobre wszystkie zmysły ( także artystyczne ), oraz niezwykle zwinne i zręczne dłonie. Posiada wiedzę na temat medycyny naturalnej, choć wymaga ona odświeżenia. 
⁝ WADY ⁝ Jego kondycja fizyczna praktycznie nie istnieje. Może samo bieganie go nie zabije, ale ma bardzo słabe ciało, tak samo jak odporność. Mimo że próbował ją “rozbudować” jego ciało uparcie odmawia nabrania mięśni. 
⁝ HISTORIA ⁝ Jego historia nie zaczęła się za dobrze, ponieważ pierwszy wspomnieniem jakie ma, jest zimno. Nigdy nie poznał swoich biologicznych rodziców, ale wie tyle że porzucili go pod drzwiami. Zostawili notkę o tym jak ma na imię i co nieco o jego wyjątkowości, ale to wszystko. Miał jednak szczęście po trafił do dobrych ludzi. Była to trochę starsza para, która choć zaskoczona, nie odrzuciła dziecka, a nawet bardzo się ucieszyła. Ich własne dzieci już dorosły, a oni nie mogli mieć swoich już więcej. Auriel był jednak ich białym promyczkiem, który ożywił jakoś ich szarość. Kompletnie im nie przeszkadzało, to że Auriel jest tak bardzo nietypowy, nawet jak na różnorodność ras w ich mieście. Uznali że jest jedyny w swoim rodzaju i starali się razem z nim poznać jego zdolności rasowe. Mały Auriel był bardzo pojętnym dzieckiem. Szybko nauczył się mówić i czytać, podejmować trudne decyzje i logicznie myśleć. Mimo tego nigdy nie potrafił na długo zachowywać się poważnie i często okazywał w sobie też oznaki ciamajdy. Nie przeszkadzało mu to jednak, tak samo jak jego przybranym rodzicom. Uważali że jego dziecięce podejście do świata, w połączeniu z logicznym myśleniem najlepiej mu pasuje, choć brzmi to tak jakby jedno z drugim się wyklucza.
Czas mijał, aż w końcu nadeszła chwila rozstania. Mimo że małżeństwo bardzo kochało swoje przygarnięte dziecko, wiedziało też że nie może go trzymać z nimi na zawsze.  Auriel był ciekawy świata, a oni ze względu na stan zdrowia nie mogli sobie na to pozwolić. Zamiast tego pomogli mu się przygotować, a następnie odprawili go. Nie wiedzieli że to ostatni raz kiedy widzą swoje małe, białe światełko.
Auriel, choć czuł smutek ze względu na swoich rodziców, zamiast ciągle odświeżać tę sprawę, wolał wykorzystać okazję która mu dali i zwiedzić ile tylko zdoła. Jego podróż, która pod względem organizacyjnym, bardzo często była istnym chaosem, była dla niego bardzo pouczająca. To właśnie podczas niej, dał radę w pełni odkryć swój talent do robótek ręcznych, oraz do wszelakiej sztuki. Mimo że w domu też przejawiał takie objawy, nie miał gdzie się dobrze sprawdzić, uczyć, czy rozwinąć. Świat jednak szybko to wynagrodził, a Auriel zdobył bardzo dużo doświadczenia, zarówno jeśli chodzi o rękodzieło, sztukę, ale też kontakty społeczne. Mimo iż zawsze starał się myśleć pozytywnie, to wiedział że świat jest miejscem gdzie dobro i zło współistnieje ze sobą. Jego inność, nawet na tle innych raz, mogła być dla niego błogosławieństwem jak i klątwą, więc starał się jakoś kamuflować, z różnym skutkiem. Pewnego dnia, jednak i to nie wystarczyło. Został zauważony, wyśledzony i złapany. Tak zaczął się ostatni rozdział jego historii.
Po złapaniu, został przeniesiony do laboratorium. Jego właścicielem był arystokrata, który zrobił to wszystko z ciekawości. Jako że nigdy nie widział kogoś takiego jak Auriel, chciał dowiedzieć się o jego rasie jak najwięcej. Tak oto zaczęło się życie Aureil, za szkłem i otoczone przez “białych ludzi” jak sam ich czasem nazywał. Badania, o dziwo szło bardzo sprawnie. Sam Auriel nie utrudniał im pracy, wierząc że oni nie chcą zrobić mu krzywdy, a jedynie dowiedzieć się o nim więcej. Oczywiście był świadomy że to naiwne podejście, ale wolał to, niż zdarzenie wszystkich innych nienawiścią. Jego postawa także nie została niezauważona. Pracownicy laboratorium, widząc jego postawę, charakter i podejście do życia, niezauważenie zaczęli się z nim zżywać. Zniknęło zimne, bezuczuciowe podejście, a pojawiły się beztroskie rozmowy, zwierzenia, oraz zabawy. Z czasem nawet jego ograniczenie wolności było luzowane, do tego stopnia że mógł chodzić gdzie chciał, ale nie mógł wyjść z ośrodka. Po długim czasie, chłopak przyzwyczaił się do życia w laboratorium. I choć oczywiście tęsknił za wolnością ( na zewnątrz czasem był, kiedy arystokrata akurat chciał się z nim przejść na spacer ), ale nie mógł powiedzieć że tutaj mu się nudziło. Czytał bardzo dużo książek, głównie o medycynie i ziołach, oraz dzięki pracy naukowców poznawał lepiej swoją rasę. Dla innych coś takiego byłoby nie do pomyślenia, że ktoś ograniczył im wolność i do tego jeszcze chciał się przyjaźnić. Dla Auriel jednak to była rzeczywistość, która nie była dla niego taka zła. Miał oczywiście nadzieję że kiedyś wyjdzie z ośrodka i będzie mógł spotkać się z wszystkimi pracownikami, także poza pracą. Jego małe marzenie jednak nie miało okazji się spełnić. Nastał koniec świata.
Koniec dla cywilów był nagły i niespodziewany, ale dla ludzi u władzy był on znany już wcześniej. Wszystko zaczęło się niewinnie. Dla Auriel to był po prostu kolejny zwykły dzień, a którym miał uczestniczyć w paru badaniach. Ku jego zdziwieniu jednak, zamiast tego spotkali się z nim najbliżsi znani mu pracownicy i sam “Szef” jak go nazywali. Szef zmienił plany i zamiast badań, mieli się udać na wycieczkę. Był to jeden z najlepszych dni Auriel od dawna. Odwiedził wtedy razem z przyjaciółmi wiele miejsc i zjadł razem z nimi wiele pyszności. Kiedy jednak koniec był już bliski, nagle jego światło zgasło.
Kiedy się obudził, by w jakimś dziwnym urządzeniu, a przez szkoło widział pracowników i Szefa. Zaczął stukać w szkło i mówić by go wypuścili. Zauważyli go, mówili coś, ale on ich nie słyszał. Widział jak Magda, kobieta która była dla niego niczym kolejna Mama, mówiła do niego i płakała jednocześnie. Adam, jej mąż nie płakał, patrzył na niego twardo. Nie powiedział dużo, tak jak zawsze, ale zawsze mówił konkretnie. Ostatnią osobą był Arystokrata który go porwał i zamknął. Przez te lata, zamiast porywacza, Auriel widział w nim samotnego dziadka, który przez zepsute otoczenie, zboczył ze swojej drogi. Dziadek miał w kącikach oczu łzy. Nie powiedział dużo, wskazał na coś obok urządzenia i odszedł. Auriel cały czas bił w szkło i płakał. Chciał ich usłyszeć, porozmawiać, przytulić. Wiedział że dzieje się coś złego, a oni go chcieli od tego zła odciąć, ale on tego nie chciał. Chciał im pomóc, być z nimi i dzielić złe i dobre chwile.
“Nie chcę znowu być sam…” - Powiedział płacząc, w końcu opadł z sił, a urządzenie sprowadziło jego ciało w stan hibernacji. 
⁝ SPECJALNA ZDOLNOŚĆ ⁝ Na razie brak
⁝ MNIEJSZE ZDOLNOŚCI ⁝ Na razie brak
⁝ PUNKTY POSTACI ⁝ 0
⁝ RANGA ⁝ Błękitna
⁝ PUNKTY UMIEJĘTNOŚCI ⁝ 
WYTRZYMAŁOŚĆ:20 /SIŁA:15 /SZYBKOŚĆ:25 /ZWINNOŚĆ: 40
⁝ BROŃ ⁝ Nie ma doświadczenia w korzystaniu z żadnej z broni. Ma jednak dobrego cela, więc w razie konieczności używa broni miotanej. 
⁝ PARTNER ⁝-
⁝ RELACJE ⁝ Na razie brak. 
⁝ CIEKAWOSTKI ⁝ 
- Już w poprzednim świecie był uważany za dziewczynę. Po czasie przestało mu to przestawać, a nawet trochę to polubił, choć dalej uważa siebie za mężczyznę. Oddałby swoją słodką buźkę, za silne, męskie ciało.
- Miał styczność z większością instrumentów przed końcem świata i ma podstawowe umiejętności gry na nich.
- Zna się na szyciu, rzeźbieniu, gotowaniu, struganiu i zielarstwie. Oczywiście w każdej z tych rzeczy ma poziom co najwyżej podstawowy.
- Ma towarzysza podróży, który z nim wędruje i jest to mały biały wąż. Chłopak znalazł go pewnego dnia, kiedy był poza laboratorium i od razu się do siebie przywiązali. Od tamtego czasu są prawie zawsze razem. 
- Więcej szczegółów i ciekawostek w opowiadaniach :P
⁝ GŁOS ⁝  Głos ma bardzo kojący, miękki. Słucha się go z przyjemnością. 
⁝ DISCORD ⁝ Psycho~~#7119
⁝ WŁAŚCICIEL ⁝ Psycho

Komentarze