Od Naeri Do Aureliena

 Stałam w bezruchu patrząc na ten cały obraz innego świata przede mną. Nie byłam pewna czy na pewno to inny świat, czy może od tego całego siedzenia w kapsule nie stało mi się coś z głową. Moje zamyślenie przerwały kroki w moim kierunku, przed sobą już nie miałam obrazu świata, a wysoką postać, która stanęła tuż przede mną. Był to bardzo wysoki mężczyzna, od razu zauważyłam jego białą czuprynę i bardzo niebieskie oczy. Kiedy się przedstawił nie odezwałam się słowem, ale nawet lepiej bo ten ciągnął dalej swoje pytania. Kim jestem? i czy jestem tu? To dobre pytanie. Facet lekko się schylił, czułam się dziwnie z tym.. nie musiał tego robić, przecież aż tak mała nie jestem. No okej, on jest wielki. 

-Jaa.. -wyjąkałam z siebie, a potem zamilkłam. Co jest kurna? Jąkam się? Super ahh. -Jestem Naeria, i jak widać chyba tu jestem, ale w sumie to nie wiem gdzie dokładnie się znajduje.-wypowiedziałam w końcu całe zdanie. Nie poznawałam siebie, czułam się osaczona przez ten cały nowy świat.. Nie czułam stabilności i to w ogóle, ale jak ją czuć po tym wszystkim? 

-Wiesz może co to za miejsce? I czemu zostałam chwile temu wrzucona w te dziwną kapsułę i nagle jestem tu?-byłam mega zmieszana. 

<Aurelien?>

Komentarze